Archiwum kategorii: Posty

Rozkłady jazdy 1901-2010

Poniżej przedstawiam link do świetnej bazy archiwalnych rozkładów jazdy pociągów z ziem polskich z lat 1901-2010 z pokryciem w odstępach co ok. 5 lat. Godne uwagi są przede wszystkim rozkłady z lat 1901-1939, w szczególności z okolic Warszawy, gdzie można zbadać w jaki sposób organizowany był ruch kolejowy w WWK.

Autor/autorzy zapewniają, że będą sukcesywnie uzupełniać bazę.

rozklady_1901-2010

http://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=rjp

Kolej w polskim filmie

http://motyw-kolejowy.blogspot.com/

Powyżej przedstawiam link do moim zdaniem świetnego opracowania tematu, jakim jest kolej obecna w polskim filmie. Autor, zapewne monotonną pracą, wyłapał kadry z filmów, świetnie je opisał, wskazał miejsca, gdzie filmy były nagrywane. Mnogość plenerów kolejowych obecnych na stronie sprawia, że z pewnością każdy będzie w stanie znaleźć coś interesującego. Poniżej pokazuję kilka kadrów przedstawiających węzeł warszawski (a to tylko mały ułamek tego, co jest obecne na stronie!). Znaleźć tam można ciekawe perełki…

Film "Korowód", Warszawa Wschodnia i pociąg EN Jan Kiepura w tle.
Film „Korowód”, Warszawa Wschodnia i pociąg EN Jan Kiepura w tle.
"Komedia małżeńska", Warszawa Centralna
„Komedia małżeńska”, Warszawa Centralna

A poniżej coś zupełnie unikatowego… Kadry z filmu „Stacja” (1981r.), który przedstawia przystanek osobowy Czachówek Środkowy (linia kolejowa nr 12, czyli „SŁ-ka”):

Widok na budynek dworca, obecnie rozebrany.
Widok na budynek dworca, obecnie rozebrany.
Zbliżenie na dworzec.
Zbliżenie na dworzec.
Zburzony budynek dworca w Czachówku Środkowym. Lipiec 2012r.
Zburzony budynek dworca w Czachówku Środkowym. Lipiec 2012r.

Jak podaje strona poświęcona linii kolejowej nr 12 (S-Ł, czyli Skierniewice-Łuków) http://s-l.cal.pl/:

Na przełomie czerwca i lipca (2013r. – red.) sfinalizowano rozbiórkę budynku dworca przy przystanku Czachówek Środkowy. Do samego końca budynek pełnił jedną ze swoich pierwotnych funkcji – sprzedaży biletów w ruchu pasażerskim. Tyle, że prowadzonego na linii Warszawa-Radom. Rozebrany budynek był jednym z „dworkowych” dworców na linii S-Ł i największym obsługującym przystanek osobowy.

Ponadto, poza kasą biletową prowadzony był też sklep spożywczy, z cenami nieco wyższymi, niż zwykle (3zł za puszkę Cola 330ml to w mojej ocenie troszkę dużo). Poszperałem w każdym kącie dysku i znalazłem zdjęcia przedstawiające dworzec z dnia 18.07.2012 r. Widać elementy wystawy sklepu-kasy.

Budynek od frontu, pod kątem. Po lewej stronie widoczny wiadukt linii kolejowej nr 8, po prawej w tle przystanek Czachówek Środkowy na linii kolejowej nr 12. 18.07.2012.
Budynek od frontu, pod kątem. Po lewej stronie widoczny wiadukt linii kolejowej nr 8, po prawej w tle przystanek Czachówek Środkowy na linii kolejowej nr 12. 18.07.2012.
Tablica informacyjna.
Tablica informacyjna.
Budynek od frontu, 18.07.2012.
Budynek od frontu, 18.07.2012.
Kasa biletowa i sklep spożywczy. 18.07.2012.
Kasa biletowa i sklep spożywczy. 18.07.2012. (CocaCola 330ml, nie z lodówki w cenie około 3 zł…)

Mam też gdzieś bilet kupiony w tej kasie, jak tylko go znajdę, to postaram się wrzucić skan.

Udało się szybko znaleźć. Bilet ma prawie 3,5 roku, toteż tusz wyblakł, ale udało się coś odzyskać. Widoczna jest kasa wydania Czachówek Górny, która de facto mieściła się w budynku dworca Czachówek Środkowy, prezentowanego na zdjęciach powyżej.

bilet_kasa_czach_gorny_18072012

Świnoujście

Post nie ma nic wspólnego z WWK.

Miałem ostatnio możliwość skorzystania z usług transportu miejskiego w Świnoujściu. Poniżej kilka słów na temat tego miasta.

  • miasto położone w północno-zachodnim „rogu” Polski, kilka kroków od granicy niemieckiej (jak jeździ się na wakacje do Międzyzdrojów, to trzeba wysiąść z pociągu 15 minut później niż zwykle i już można znaleźć się w Świnoujściu);
  • mieścina słynie z dwóch rzeczy: mniej-więcej co 4 lata, w okolicy wyborów samorządowych poruszana jest kwestia budowy tunelu drogowego pomiędzy wyspami Wolin i Uznam, ponoć środowisko obsługi czterech promów Bielik (Bielik I, Bielik II … IV) skutecznie kwestię budowy blokuje; drugą kwestią jest świnoujski gazoport, czyli Terminal LNG w Świnoujściu, który rozpoczął funkcjonowanie na początku grudnia 2015 (11.12.2015 – pierwsza dostawa gazu z Kataru) i całkowicie zmienił krajobraz części wolińskiej miasta;
  • niezwykle charakterystycznym elementem są OGROMNE promy pasażerskie Unity Line, które dziwnym trafem przybijają do Świnoujścia na około 15 minut przed odjazdem ostatniego pociągu do Warszawy/Krakowa (co piątek/niedzielę można zobaczyć morderczy bieg pasażerów z promu na pociąg, bo niestety pociąg na spóźnione promy nie czeka);
  • ze względu na zajęcie autora, bywa on w tym mieście nawet i kilka razy w miesiącu, jednakże jeszcze nigdy nie odważył się wejść na prom i przepłynąć do części uznamskiej. Początkowo odstraszały go wszechobecne znaki „Prom dla mieszkańców Świnoujścia” w kilku językach, a teraz po prostu nie korzysta z promu z przyzwyczajenia.

bilet_swinoujscieI jak wspomniałem na początku, już kilka razy miałem okazję skorzystać z tamtejszego transportu miejskiego o nazwie „Komunikacja Autobusowa” (bilet prezentuję powyżej). To, co opisuję poniżej to relacja z tych kilku moich przejazdów w różnych okresach – a to środek wakacji, a to wrześniowa środa, a to jakiś poniedziałek tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Każdy autobus, którym jechałem to był Man z polsko-niemieckimi oznaczeniami i z dumnie wyeksponowanym napisem tuż przy kabinie kierowcy: „Bus of the year 1998.

  • okolice września, wsiada grupka młodzieży, szkoła podstawowa, kilkanaście dzieciaków, kilka osób ma w rękach telefon komórkowy z głośno puszczoną muzyką typu umpa umpa. Jadą do samego końca, czyli do wspomnianego promu Bielik;
  • sierpniowy weekend, ponad 30 stopni gorąca, kurs z plaży do miasta – kilku pasażerów trzyma gołe stopy na siedzeniach, wszędzie mnóstwo piachu z plaży;
  • również kurs z grupy „plażowych”, tym razem w autobusie przewożony jest piesek typu „mały, ale głośno szczekający”, oczywiście był mały i głośno szczekał przez całą podróż;
  • kilka dni do wigilii Bożego Narodzenia, na pętli przy Bieliku siedzi w autobusie kilka osób, w tym mężczyzna, który rozmawia przez telefon na tyle głośno, że wiemy już o której rozpoczyna się nadchodząca wieczerza wigilijna i dlaczego Baśka jak co roku musi się spóźnić (przy czym rok temu się spóźniła bo jej uciekł prom).

Z każdym moim przejazdem mogłem doświadczyć tego typu zachowania współpasażerów i jako osoba przyzwyczajona do standardów podróży w komunikacji miejskiej w Warszawie (znacznie bardziej rozbudowanej i tym samym skupiającej wiele różnych grup, które z niej korzystają), zachowania obecne w autobusach świnoujskich odbiegały od zachowań,  do jakich przywykłem.

Zauważam powoli, że już sama rozmowa przez telefon w komunikacji miejskiej w Warszawie przestaje być tolerowana. Jeżeli sam jestem już zmuszony odbyć rozmowę w autobusie/tramwaju/metrze, ucinam ją jak najszybciej, ponieważ wiem jak to wygląda. Obserwuję też takie zachowania u innych współpasażerów. A w Świnoujściu? Gdybym tylko znał adres, to bym pojechał na wigilię na 18:00, może zdążyłbym jeszcze przed Baśką, która jak zwykle się spóźni.

Jechałem ostatnio metrem „w tygodniu” w okolicy godziny 16:30. Oznacza to mniej więcej tyle, że pasażerowie w wagonie metra są stłoczeniiniemamiejsca na cokolwiek. Tymczasem w wagonie siedziała dziewczyna z małym psem na kolanach typu „mały, ale głośno szczekający”, jednakże w tej historii był tylko mały, na smyczy, bez kagańca. Oczywiście inni współpasażerowie głośno komentują sytuację, że jest to niedopuszczalne żeby pies jechał bez kagańca, mimo że wyglądał na młodego szczeniaka, któremu zapewne dopiero co wyrosły ząbki i ostatnią rzeczą, którą pewnie może przyjść mu do głowy, to żeby kogoś ugryźć. A w Świnoujściu? Tam w autobusie w końcu pojazdu samotnie stoi pies rasy kundelek i nikt nie reaguje.

O muzyce puszczanej przez samozwańczych DJ-ów nawet nie będę wspominał.

Oczywiście nie krytykuję tutaj w żaden sposób świnoujskiej społeczności, w mojej ocenie jest to coś naturalnego, że społeczność dużo mniejsza od społeczności pasażerów warszawskiej komunikacji nie wypracowała sobie takich reguł i ich nie przestrzega. Przedstawiłem jedynie obecne tam zachowania z perspektywy osoby, która ma doświadczenia zebrane w komunikacji warszawskiej. Podejrzewam, że podobna relacja zachodzi pomiędzy wieloma innymi przykładami miast, gdzie transport publiczny to kilka linii autobusowych z kursami raz na godzinę. Poza w/w negatywnymi aspektami znalazłem też kilka zachowań, które z pewnością należy zaliczyć do kategorii pozytywnych:

jak wiadomo, autor nie opuścił dotychczas części wolińskiej, zatem jego podróże ograniczały się do przejechania kilku przystanków po tejże stronie miasta. I można odczuć wrażenie, że wszyscy się tam doskonale znają. Wszyscy, z kierowcą włącznie. Wsiadam do autobusu w okolicy Warszowa (patrz wyżej), ze mną wsiada mężczyzna, który głośno mówi Dzień Dobry! do innych pasażerów, jednocześnie podając rękę kierowcy. Następny przystanek, wsiada starsza pani, która również wita wszystkich pasażerów, a kierując się do wolnego miejsca zamienia kilka słów z każdym pasażerem, jak z dobrym znajomym. Dalej znów wsiada znajomy naszego kierowcy i następuje uścisk dłoni i głośne Dzień Dobry! skierowane zapewne również w moją stronę.

Tego w Warszawie nigdy nie doświadczyłem i pewnie nie doświadczę.

Rozkład 15/16

Został niecały miesiąc do wejścia w życie nowego rozkładu jazdy pociągów 2015/16, pojawiły się zatem rozkłady na stronie PKP PLK. Chciałbym przedstawić zatem kilka ciekawych spostrzeżeń.

Powrót „osobowych” na odcinek Małkinia – Szepietowo.

Jest to co prawda sprawa, która nie dotyczy WWK, ale jest mi bardzo bliska. W ramach kolejowego połączenia Warszawy z Grodnem (pociąg PR194 Niemen) powracają pociągi w moich rodzinnych stronach, na odcinku Małkinia – Szepietowo, a bliżej: przystanki Zaręby Kościelne oraz Kietlanka.

Poc. 194
Poc. 194
Poc. 191
Poc. 191

Osobowy do Krakowa Głównego…

Koleje Mazowieckie uruchomią pociąg w relacji Warszawa Wschodnia – Kraków Głowny (!!!) o numerach: 13300 (poranny do Krakowa) i 31300 (popołudniowy do Warszawy). Pociągi pojadą przez Centralną Magistralę Kolejową, a przejazd między Warszawą Wschodnią a Krakowem Głównym potrwa ok. 3 h, z postojami na stacjach: Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Opoczno Południe, Włoszczowa Północ. Prawdopodobnie spodziewać się należy wagonów piętrowych (Pesa Sundeck?) w obsłudze tego pociągu. Pociąg będzie kursował od 19 XII do 12 III w soboty i niedziele.

13300 do Krakowa
13300 do Krakowa
31300 do Warszawt
31300 do Warszawy

…i do Gdyni Głównej!

Tak jak będą weekendowe kursy do Krakowa, tak samo w okresie 19 XII – 12 III w soboty i niedziele będzie kursował pociąg Kolei Mazowieckich o numerze 15304 do st. Gdynia Główna, oczywiście z pociągiem powrotnym nr 51302 rel. Gdynia Główna – Warszawa Zachodnia. Według rozkładu jazdy pociąg będzie jechał magistralą E65 (przez Ciechanów – Iława – Malbork – Tczew).

Z Warszawy do Gdyni czas przejazdu zajmie ok. 4h20m, powrotny ok. 4h. Poniżej rozkład. Najprawdopodobniej pociągi te (zarówno „krakowskie” jak i „gdyńskie”) będą obsługiwane taborem piętrowym.

15304 do Gdyni Głównej
15304 do Gdyni Głównej
51302 do Warszawy Zachodniej
51302 do Warszawy Zachodniej