Archiwum kategorii: Posty

Szklarska Poręba i Tanvald

21 stycznia 2017 roku zawędrowałem do Szklarskiej Poręby, gdzie następnie udałem się pociągiem Kolei Czeskich (CD) do miejscowości Tanvald.

Pociąg TLK nr 66116 na torze postojowym stacji Szklarska Poręba Górna. Skład: EU07 – 3x II klasa – wagon WL, wagony relacji SPG – Warszawa Wschodnia.

Przyjechałem pociągiem TLK Uznam/Sudety (Warszawa Wschodnia – Szklarska Poręba Górna). Tamte rejony zasypane są śniegiem o tej porze, z pociągu wysiadło mnóstwo narciarzy. Do pociągu CD jest trochę czasu, można sobie pooglądać piękną stację w Szklarskiej Porębie.

Pociąg osobowy Kolei Dolnośląskich (Impuls prod. NEWAG), który niedługo podstawi się jako pociąg KD do stacji Wrocław Główny.
SPG: Widok z peronu I w stronę Jeleniej Góry.

Na stacji obecna jest kasa biletowa Kolei Dolnośląskich. Sprzedaje również bilety na pociągi CD więc jest to kasa oznaczona jako kasa międzynarodowa. Poniżej skan biletu – Tam/Powrót w relacji Szklarska Poręba Górna – Tanvald.

Skan biletu SPG – Tanvald, T/P.

W międzyczasie przyjechał pociąg osobowy Przewozów Regionalnych z Poznania Głównego (poc. REGIO 76900 Kamieńczyk Poznań Gł. – SPG) z lokomotywą w nowym malowaniu PolREGIO.

Pociąg 76900 (Poznań Gł. – SPG) z lokomotywą w malowaniu PolREGIO. Stacja docelowa.

Koleje Czeskie uruchamiają 9 par pociągów dziennie w relacji Szklarska Poręba Górna – Liberec. Pociągi odjeżdżają w godzinach: 8, 9, 10, 11, 12, 14, 16, 18, 20, zawsze 29 minut po pełnej godzinie. Widać tutaj dostosowanie oferty do potrzeb pasażerów – godzinny takt poranny dostosowany jest do narciarzy, po drodze pociąg mija kilka tras narciarskich.

Szynobus kursujący w relacji SPG – Liberec. Stacja Szklarska Poręba Górna.
Wnętrze pojazdu.

Pojazdy to szynobusy, kursujące w zestawieniu po dwie-trzy sztuki. W pociągu dostępne są toalety, pociąg przystosowany jest do obsługi osób niepełnosprawnych, komfort jazdy jest wysoki. Prędkości na linii nie są duże – maksymalnie to 50-70 km/h, ponadto jest wiele ograniczeń do 20 czy 15 km/h. Pociąg powoli wspina się oraz pokonuje ciasne łuki na linii. Pozwala to nacieszyć się widokami przykrytych śniegiem Karkonoszy.

Z racji ograniczonej ilości czasu udałem się do miejscowości Tanvald (przystanek Tanvald Zastavka), około 1h04m jazdy od Szklarskiej Poręby Górnej.

Tanvald Zastavka (CD), widok w stronę stacji Harrachov/Szklarska Poręba Górna.
Tanvald Zastavka (CD), widok w stronę st. Liberec.

Tego dnia temperatura wynosiła około 0 stopni C. Co prawda śnieg trzymał się, jednakże mocne słońce wszystko topiło. W całej miejscowości widoczne były potężne sople wiszące z dachów i rynien wraz ze znakami ostrzegawczymi.

Pada LED!

Jako entuzjasta budynków o charakterze sakralnym nie mogłem sobie odmówić zobaczenia lokalnego kościoła – kościół św. Franciszka z Asyżu. Niestety – drzwi wejściowe zamknięte. Wieża zegarowa co 15 minut biła w dzwony.

Kościół św. Franciszka z Asyżu, Tanvald (Czechy).

Jako entuzjasta napojów alkoholowych zakupiłem lokalne wyroby browarnicze, ponadto zaopatrzyłem się w jakieś czekolady Made in Česko.

Podsumowując – linią warto się przejechać ze względu na piękne widoki urokliwej trasy położonej wśród gór. Dobra oferta pociągów pozwala też jednego dnia pojechać ze Szklarskiej Poręby do Liberca, tam spędzić kilka godzin i wrócić pociągiem na powrotny pociąg IC do Wrocławia / Gdyni / Warszawy/Poznania.

Dziś bezpłatnie

Do odnotowania: Warszawa, idąc w ślady Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, w związku z pogorszeniem się jakości powietrza w Warszawie, dziś (we czwartek 15 grudnia 2016 roku) przejazdy komunikacją miejską były bezpłatne. Tym samym bezpłatne były przejazdy pociągami SKM (wszystkie linie w obu strefach biletowych) oraz pociągami Kolei Mazowieckich (w zasięgu I i II strefy biletowej ZTM) i Warszawskiej Kolei Dojazdowej (w zasięgu I strefy ZTM do stacji Opacz).

O ile Kraków oferuje bezpłatne przejazdy komunikacją miejską w dniu pogorszenia się jakości powietrza (czytaj: bardzo często) na podstawie dowodu rejestracyjnego pojazdu, tak w Warszawie była ona całkowicie bezpłatna. Kasowniki w pojazdach były wyłączone / zablokowane, a bramki na stacjach metra otwarte. Dotychczas bezpłatnej komunikacji można było doświadczyć regularnie, zazwyczaj pod koniec września z okazji obchodów Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu (jeden „bezpłatny” dzień), a dzisiejsza, można żartobliwie powiedzieć „promocja” spowodowana pogorszeniem jakości powietrza to jak na razie pierwsza tego typu sytuacja – nie pamiętam, żeby było to u nas wcześniej praktykowane.

Co ciekawe – mimo bezpłatnej komunikacji miejskiej sytuacja drogowa na ulicach Warszawy znacznie się pogorszyła.

Podróż za 3 złote

Ostatnio autor, w związku z tym, czym się zajmuje, odwiedził Przemyśl. A że z Przemyśla niezwykle blisko jest do przejścia granicznego w Medyce więc postanowił również wybrać się  tam. Odwiedził miejscowość Mościska położoną ok. 20 kilometrów od przejścia granicznego Medyka-Szegini.

Przemyśl – Medyka

Za cenę 2 złotych można skorzystać z busów kursujących pomiędzy dworcem głównym PKP w Przemyślu a przejściem granicznym w Medyce. Odcinek około 13 kilometrów bus pokonuje w 20 minut i podwozi nas jak najbliżej tylko może, czyli pod parking przy przejściu granicznym. Przystanek okupowany jest osobami, które oferują do sprzedaży alkohol i papierosy ze wschodu. Ale ja raczej wybiorę się osobiście do punktu sprzedaży –  ostatnie 300 metrów do przejścia granicznego trzeba przejść pieszkom.

Medyka – Szegini

W budynku polskiej kontroli granicznej czeka grupa około 20 osób, sami Ukraińcy. Tak jak ja jadę na Ukrainę na zakupy, tak  obecni Ukraińcy z zakupów wracali – przez te kilka minut widziałem kosiarki, kable, torby wypchane zakupami z przygranicznej Biedronki i mnóstwo innych rzeczy. Stali też zwykli ludzie wracający z pracy w naszym kraju. W tej kolejce stać nie musiałem, gdyż posiadając europejski paszport mam pierwszeństwo w odprawie (są dwie ścieżki i ścieżka „europejska” jest jasno oznaczona). Polski celnik od razu mnie spostrzegł i poprosił do siebie.

-Poproszę paszport. … Pan Maciej, tak?

Oczywiście – odpowiadam bezzwłocznie.

Pierwszy raz na Ukrainie? – nie zdążyłem odpowiedzieć, gdzie od razu dodał – Ooo, pan to aż z Warszawy przyjechał? – akcentując nazwę miejscowości –  Gdzie pan jedzie?

Do Mościska, na kilka godzin. – w odpowiedzi celnik przytaknął i jeszcze sprawdzał paszport. Korzystając z ciszy postanowiłem poprosić go o wbicie pieczątki (bo ponoć polskich paszportów nie muszą stemplować).

A wbije mi pan stempel?

Celnik uśmiecha się pod nosem – A chce pan? Czytaj dalej Podróż za 3 złote

Słoneczna sobota

Pewną słoneczną sobotę spędziłem w Jaktorowie za Grodziskiem Mazowieckim. Miejsce ważne od strony kolejowej, ponieważ w tym właśnie miejscu Centralna Magistrala Kolejowa łączy swój bieg z linią kolejową nr 1 aby wejść do węzła warszawskiego na stacji Grodzisk Mazowiecki, 6 kilometrów dalej.

Wspomniana sobota była dniem słonecznym, bezchmurnym, z niebieskim niebem po horyzont. Mimo zimowej pory roku temperatura również nie była zbyt niska. Dzięki temu postanowiłem wybrać się w godzinach popołudniowych do Jaktorowa, porobić zdjęcia. Zjawiłem się tam około godziny 14:00, mimo późnej zimy było jeszcze dostatecznie jasno i słonecznie, żeby móc zrobić kilka ciekawych zdjęć.

Niezidentyfikowany pociąg PKP IC, odcinek Grodzisk Maz. - Korytów, okolice Jaktorowa.
Niezidentyfikowany pociąg PKP IC, odcinek Grodzisk Maz. – Korytów, okolice Jaktorowa.

Powyższe zdjęcie zrobiłem około godziny 14:37, niezidentyfikowany pociąg PKP IC zmierzał w kierunku południowym. Następne półtorej godziny spędziłem na przytorowej dróżce z betonowych płyt, gdzie było dogodne miejsce do robienia zdjęć przejeżdżającym składom, zarówno w kierunku do Warszawy jak i w kierunku południowym. Było również bezpiecznie.

Jaktorów, droga wzdłuż Centralnej Magistrali Kolejowej, szósty kilometr linii.
Jaktorów, droga wzdłuż Centralnej Magistrali Kolejowej, szósty kilometr linii.

Do godziny 16:00 przez wspomniane miejsce przejechało kilkanaście składów, poczyniłem kilka zdjęć, nagrałem kilka filmów z tego miejsca. O godzinie 16:05:47 (godzina zapisana w aparacie) zrobiłem zdjęcie szczególne, zdjęcie które tego dnia wieczorem stało się dla mnie wielce istotne, jednocześnie sprawiło że czułem się nieswojo, niekomfortowo. Zrobiłem wówczas zdjęcie lokomotywie EP09-035 jadącej z pociągiem Ex „Małopolska” relacji Gdynia Gł. – Kraków Gł.

Gdy robiłem zdjęcie byłem dobrze widoczny, uważam że bezpieczeństwo jest najważniejsze i zawsze staram się podczas robienia zdjęć ubierać odblaskową kamizelkę. Tak samo było tego dnia. Gdy robiłem poniższe zdjęcie, pamiętam jak maszynista spojrzał na mnie i mi odmachał.

03.03.2012, 16:05, Jaktorów, EP09-035 z pociągiem Ex "Małopolska" relacji Gdynia Gł. - Kraków Gł. wjeżdża na Centralną Magistralę Kolejową.
03.03.2012, 16:05, Jaktorów, EP09-035 z pociągiem nr 5310/1 Ex „Małopolska” relacji Gdynia Gł. – Kraków Gł. wjeżdża na Centralną Magistralę Kolejową.

Wieczorem, tego samego dnia, niespełna 5 godzin później, lokomotywa została zniszczona wskutek katastrofy kolejowej pod Szczekocinami, dziś mija czwarty rok od tego wydarzenia.

Kiedy wieczorem pojawiały się w sieci pierwsze informacje o katastrofie (pierwsza informacja dotarła do mnie o godzinie 21:38, ok 40 minut po zdarzeniu) od razu zacząłem szukać informacji na ten temat. Warszawska lokomotywa EP09-035, która pojechała z Małopolską do Krakowa musiała wrócić tego samego dnia do Warszawy, to było pewne. Mimo dość późnej pory kontaktowałem się z osobami, które gdzieś w sieci skomentowały wydarzenie, zawarły jakąś informację. Coraz bardziej prawdopodobna była informacja, że to właśnie ten pojazd oraz (co również jest informacją potwierdzoną) ta sama drużyna trakcyjna, której zdjęcie zrobiłem w Jaktorowie, brała udział w tragicznym wydarzeniu wieczorem.

Dwie linie kolejowe (nr 1 i 4) w okolicy Jaktorowa.
Dwie linie kolejowe (nr 1 i 4) w okolicy Jaktorowa.

Było to wielce niekomfortowe doświadczenie wiedząc, że zrobiłem zdjęcia osobom, które kilka godzin później straciły życie. To właśnie dlatego mam do tego wydarzenia stosunek szczególny, wyjątkowy. Warszawska drużyna trakcyjna (maszynista oraz pomocnik) jechała pociągiem 5310/1 Małopolska do Krakowa, aby później wrócić do Warszawy pociągiem 31100/1 Brzechwa do Warszawy.

Udało się również zrekonstruować dzień pracy lokomotywy. Tego samego dnia prowadziła ona pociąg nr 6110 Ex Korfanty relacji Wrocław Gł. – Warszawa Wsch., czego dowodem jest zdjęcie z poniższego linku i opis autora:

3 marca 2012EP09-035 wraz z pociągiem Ex „Korfanty” relacji Wrocław Główny – Warszawa Wschodnia, uchwycona chwilę po opuszczeniu stacji Gliwice Łabędy. Trzy godziny później łapałem w tym miejscu ET22-1105 z pociągiem IR „Piast” relacji Wrocław Główny – Warszawa Wschodnia. Nie przypuszczałem, że za paręnaście godzin obie lokomotywy będą uczestniczyły w katastrofie kolejowej pod Szczekocinami.

http://rail.phototrans.eu/14,63898,0,PaFaWag_104Eb_EP09_035.html

Następnie prowadziła pociąg Małopolska, który uwieczniłem w Jaktorowie, a później jej zadaniem był powrót do Warszawy pociągiem Brzechwa, który zakończył się przedwcześnie.

Pamiętam to niesamowite i wielce nieprzyjemne uczucie, gdy w końcu zdałem sobie sprawę, że osoby które widziałem, z którymi w jakiś sposób się „skontaktowałem” poprzez wymianę symbolicznych pozdrowień, straciły życie w okropnej katastrofie kilka godzin później. Niezwykle trudno jest to przekazać za pomocą tekstu.

Jednocześnie miałem okazję poznać i zamienić kilka słów z krakowskim konduktorem, który pełnił służbę w pociągu Brzechwa, który przeżył katastrofę, ponieważ znajdował się w tylnej części składu. Krótką rozmowę z nim miałem okazję przeprowadzić w sierpniu 2015 roku, kiedy to również jechaliśmy i pełniliśmy obowiązki w pociągu, na odcinku Kraków Płaszów – Warszawa Wsch. Od razu było można poznać, że jest to człowiek niezwykle pogodny, zawsze uśmiechnięty, z wielką pasją i zaangażowaniem podchodzący do swojej pracy. Możliwość zamienienia z nim tych kilku słów na temat Szczekocin sprawiła, że to wydarzenie stało się dla mnie jeszcze bardziej szczególne.

Dziś mija czwarty rok od katastrofy.

jaktorow_03032012_3

Rozkłady jazdy 1901-2010

Poniżej przedstawiam link do świetnej bazy archiwalnych rozkładów jazdy pociągów z ziem polskich z lat 1901-2010 z pokryciem w odstępach co ok. 5 lat. Godne uwagi są przede wszystkim rozkłady z lat 1901-1939, w szczególności z okolic Warszawy, gdzie można zbadać w jaki sposób organizowany był ruch kolejowy w WWK.

Autor/autorzy zapewniają, że będą sukcesywnie uzupełniać bazę.

rozklady_1901-2010

http://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=rjp